Budżet rodzinny – jak okiełznać domowe finanse

budżet rodzinny

Nowy rok nastraja nas zawsze bardzo optymistycznie. Jak co roku o tej porze mamy masę postanowień noworocznych i dużo wiary, że im wszystkim podołamy. Właściwie nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Obiecujemy sobie, że w tym roku zaczniemy prowadzić zdrowy tryb życia, rzucimy palenie, będziemy się odchudzać, znajdziemy miłość życia czy zmienimy pracę na lepiej płatną. 1 stycznia ma bardzo magiczną moc – zmienia się kartka z kalendarza, a my jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki  stajemy się lepszymi ludźmi 🙂

 

Nowy cel na nowy rok

Korzystając z tej fali pozytywnego nastawienia, chciałbym Was zachęcić, abyście w tym roku postawili sobie dodatkowo jeden wspólny rodzinny cel – prowadzenie rodzinnego budżetu. Pewnie wielu z Was zapyta po co to wszystko? Czemu nawet w domu musimy prowadzić budżet? Czy nie wystarczy, że nasz przełożony od nas tego wymaga?

Jeśli macie wrażenie, że żyjecie z miesiąca na miesiąc, a Wasze pieniądze rozchodzą się jak świeże bułeczki w piekarni, to ten artykuł jest dla Was. Dzięki lekturze tego tekstu dowiecie się jak prowadzić rodzinny budżet, jakie korzyści z tego odniesiecie i co najważniejsze, dostaniecie do ręki konkretne i solidne narzędzie. Przestańcie być widzami w kinie oglądającymi jak wyciekają Wasze pieniądze i zostańcie reżyserami swoich finansów. Poświęćcie mi 10 minut Waszego czasu, a na pewno nie pożałujecie.

 

Co to jest budżet rodzinny

To narzędzie, które ma nas wspierać przy zarządzaniu rodzinnymi finansami. Jego istota jest bardzo prosta:

 Budżet rodzinny = Planowane dochody – Planowane wydatki

 

Narzędzie do prowadzenia budżetu rodzinnego

Program którego używam od ponad 4,5 roku to Excel. Nie zamieniłbym go na żaden inny program. Może dlatego, że się starzeję (38 lat 😉 ) i mam sentyment do rzeczy tradycyjnych. Tak naprawdę to dlatego, że jest to bardzo proste narzędzie, które umożliwia mi łatwą edycję danych (poszczególnych zapisów czy kategorii wydatków) nawet kilka lat wstecz.

Specjalnie dla Was przygotowałem dwa rodzaje budżetów rodzinnych. Pierwszy to budżet w wersji mini – czyli bardzo proste i łatwe narzędzie zawierające tylko 2 kategorie dochodów i 17 kategorii wydatków. To idealny szablon dla osób, które chciałyby rozpocząć swoją przygodę z budżetem rodzinnym.

Budżet rodzinny - wersja mini 2017

 

Drugi plik to budżet idealny dla osób, którym zależy na bardzo szczegółowym zestawieniu swoich dochodów i wydatków. To wierna kopia zestawienia na którym obecnie prowadzę swój budżet. Ma ono 4 kategorie dochodów i aż 104 kategorie wydatków. Po co aż tyle, zapytacie? Istnienie tylu kategorii pozwala mi szczegółowo analizować moje wydatki i szukać oszczędności tam, gdzie to tylko możliwe. Np.: kategoria zbiorcza „jedzenie” zawiera: zakupy spożywcze, owoce i warzywa, lunch w pracy i obiad z rodziną w restauracji. Jedynie znając strukturę wydatków należących do tej kategorii, mogę rozpocząć poszukiwanie potencjalnych oszczędności. Dodatkowo plik zawiera informację na temat sposobów płatności np.: gotówka, karty płatnicze czy przelewy bankowe. Taki podział ułatwi Wam kontrolę limitów transakcji na kartach, pozwoli wyeliminować prowizje bankowe czy pomoże w osiągnięciu cash-backu. Dodatkowym atutem szablonu są rozwijane listy kategorii dochodów i wydatków, które umożliwią Wam szczegółowe zapisywanie informacji o Waszych codziennych transakcjach.

Pobierz bezpłatne narzędzia do prowadzenia budżetu rodzinnego na 2017 rok:

Budżet rodzinny – wersja mini

Budżet rodzinny – wersja rozbudowana

 

3 kroki do własnego budżetu

Macie już narzędzie i zastanawiacie się co robić dalej? Oto 3 proste kroki, które pozwolą Wam przygotować swój pierwszy, poważny rodzinny budżet:

  • Krok 1 (pierwsze trzy miesiące) – skupcie się na rzeczywistych wydatkach i dochodach. Zbierajcie paragony i spisujcie wszystkie wydatki z pomocą mojego narzędzia. Dostosujcie kategorie wydatków do swoich potrzeb.
  • Krok 2 (czwarty miesiąc) – zaplanujcie swoje wydatki na kolejny miesiąc. Na podstawie danych za poprzednie 3 miesiące, spróbujcie przewidzieć wydatki w najbliższym miesiącu.
  • Krok 3 (koniec czwartego miesiąca) – porównajcie wydatki rzeczywiste z wydatkami planowanymi. Wyciągnijcie wnioski. Pomoże Wam to lepiej oszacować budżet na następne miesiące.

 

Po co prowadzić rodzinny budżet?

Najważniejsze korzyści jakie daje prowadzenie rodzinnego budżetu to:

  • Pełna wiedza gdzie rozchodzą się Wasze pieniądze – już po pierwszym miesiącu systematycznemu prowadzenia rodzinnego budżetu dostaniecie do ręki zestawienie, które pokaże Wam na co konkretnie rozchodzi się Wasza pensja. Od razu ostrzegam, że wielu z Was mocno się zdziwi. Może się okazać, że poranna kawa kupowana na mieście to wydatek rzędu 150-200 zł miesięcznie, a lubiana gazeta to kolejne 100 zł miesięcznie.
  • Kontrola wydatków – mając wiedzę, co dokładnie kupujecie i ile to kosztuje, będziecie mogli świadomie kontrolować swoje wydatki. Zaczniecie się zastanawiać np.: czy warto jeść lunch na mieście, czy może taniej jest go przyrządzić samemu w domu. Czy kupić kolejną książkę, czy może wypożyczyć ją z biblioteki albo zainwestować w czytnik e-booków.
  • Oszczędność pieniędzy – dwie pierwsze korzyści przyczynią się do pojawienia się pierwszych oszczędności w Waszym budżecie. Być może zrezygnujecie z kosztownych zachcianek, albo zmienicie sposób kupowania niektórych produktów.
  • Krok ku stabilności i niezależności finansowej – wszelkie nadwyżki jakie uda Wam się wypracować możecie przeznaczyć na wcześniejszą spłatę długów lub na stworzenie tzw. ” funduszu na nieprzewidziane wydatki”. Dobrze prowadzony budżet zapewni Wam także większą stabilność finansową i zabezpieczy przed skutkami nieprzewidzianych zdarzeń losowych takich jak utrata pracy czy kradzież samochodu.
  • Przypomnienie o nadchodzących płatnościach – to narzędzie pozwoli Wam upewnić się, że żadna miesięczna opłata Wam nie umknęła (nawet jeśli papierowa lub elektroniczna faktura do Was nie dotarła) i dzięki temu przestaniecie płacić odsetki od nieterminowych płatności.

 

10 zasad prowadzenia budżetu rodzinnego

Prowadzę swój budżet już prawie 4,5 roku. Przez ten czas wypracowałem sobie kilka zasad, które towarzyszą mi każdego dnia. Poniżej przedstawiam wam 10 najważniejszych zasad, które stosuję na co dzień:

 

1. Bądźcie systematyczni

Wybierzcie porę dnia lub tygodnia kiedy będziecie prowadzili budżet rodzinnyzastanówcie się, czy będziecie spisywali wydatki raz dziennie, czy może raz w tygodniu. Od tego zależy Wasze dalsze postępowanie.

 

2. Zbierajcie paragony

Zasada numer jeden każdego budżetu. Pamięć bywa ulotna, a paragon nie 🙂  Dzięki tym kawałkom papieru będziecie mieli pewność, że Wasz budżet zawiera wszystkie wydatki. Dodatkowo będziecie Wam łatwiej przypisać je do odpowiednich kategorii kosztowych.

 

3. Róbcie jak najwięcej płatności kartą

To tzw: „podwójne zabezpieczenie”, które pozwoli Wam nie zapomnieć żadnego wydatku. Nawet jeśli zginie Wam paragon, zawsze odnajdziecie płatność na swoim wyciągu bankowym.

 

4. Nie dostaliście paragonu – zapiszcie wydatek tego samego dnia

Są jeszcze miejsca w których sprzedawcy nie wydają paragonów – to np.: lokalny bazar, prywatny lekarz. Zapisz koniecznie ten wydatek – możecie do tego użyć pamięci telefonu, smsa czy specjalnego programu.

 

5. Pozycja „inne” nie powinna stanowić więcej niż 10% wydatków z danej kategorii

Jeśli połowę Waszych wydatków umieścicie w kategorii inne, to stracicie możliwości realnej analizy i wyciągania wniosków ze struktury swoich wydatków. Zamiast tego dodajcie po prostu kolejną kategorię.

 

6. Wybierzcie prosty model budżetowania, jeśli zaczynacie przygodę z finansami

Na początek stwórzcie prosty model budżetu, albo skorzystajcie z mojego pliku. Nie ma sensu pracować na dużych zestawieniach mających po kilkadziesiąt kategorii wydatków i rozdzielać np.: zakupy spożywcze na bardzo detaliczne kategorie (np.: napoje na soki, wodę i napoje gazowane). Początkowo może to istotnie wydłużyć proces spisywania wydatków i mocno Was zniechęcić.

 

7. Wpiszcie orientacyjną kwotę jeśli nie pamiętacie wydatku

– nie ma znaczenia, czy pomylicie się o 50 gr albo o złotówkę – różnica ta nie będzie miała żadnego wpływu na obraz wydatków, a będziecie mieli pewność, że Wasze zestawienie jest kompletne.

 

8. Nie oszukujcie, nie pomijajcie żadnych wydatków

Budżet rodzinny robicie tylko i wyłącznie dla Waszej rodziny. Jeśli pominiecie jakiś wydatek, to tak naprawdę oszukacie samych siebie. Nie ma sensu podkolorowywać zestawienia. Zapisujcie nawet pączka czy gazetę codzienną. Takie małe wydatki dają w okresie miesiąca całkiem spore kwoty.

 

9. Sprawdźcie transakcje kartowe z rachunkiem bankowym

Raz w tygodniu lub miesiącu porównajcie transakcje kartą z zapisami na koncie bankowym. To pozwoli Wam wyłapać zakupy, do których zgubiliście paragon, płatności online i inne przelewy jednorazowe.

 

10. Budżet to „żywy organizm”

Dobry budżet to taki, który dostosowuje się do Waszych potrzeb. Jeśli pojawiło się nowe hobby albo druga praca, nie bójcie się dodawać nowych kategorii albo zmieniać stare.

 

Udział rodziny w budżecie rodzinnym

Nie bez przyczyny nazywam nasz budżet rodzinnym. Jego sukces zależy od zaangażowania każdego członka rodziny. Trochę tak jak w sztafecie biegaczy. Jeśli tylko żona będzie spisywać wydatki i ograniczać zakupy to nic nie osiągnie, gdy mąż będzie kupował nowe gadżety elektroniczne każdego miesiąca. To samo dotyczy Waszych dzieci. Każdy z domowników musi czuć, że nie tylko ma wpływ na konstrukcję budżetu, ale także na jego realizację.

 

Cel budżetowania i nagroda

Budżet rodzinny będzie miał sens tylko, jeśli postawicie sobie konkretny i mierzalny cel. Np.: możecie ustalić, że co miesiąc będziecie odkładać 200-300 zł na konto oszczędnościowe. Nie zapominajcie jednak o przysłowiowej „marchewce” – pozwoli ona lepiej zmotywować domowników do racjonalizowania swoich wydatków. Taką marchewką może być np.: dodatkowy rodzinny wyjazd na krótkie wakacje lub wyższy standard hotelu podczas rodzinnych wojaży. To dobry sposób do uczenia dzieci finansów.

Dziękuje Wam, że dotrwaliście do końca tego wpisu. Zachęcam Was do przesłania linka do tego artykułu Waszym znajomym, albo podzielenia się nim na Facebooku. Będę Wam bardzo wdzięczny.

Photo credit: kenteegardin / Foter / CC BY-SA

  • Podobne narzędzia proponują niektóre banki, gdzie można sobie ustawić kategorie zakupów dokonywanych przez sieć, albo przypisywać wydatki dokonane kartą do danej kategorii. Jeśli się uczciwie na tym popracuje to można mniej więcej osiągnąć podobny cel. Podstawowym jednak problemem w tym wszystkim jest chęć do współpracy wszystkich domowników. Nie każdy jest systematyczny, nie każdy chce być „kontrolowany”. Idea słuszna, wykonanie z reguły dalekie od ideału 🙂

    Pozdrawiam
    Mariusz

    • Korzystam z takiego narzędzia w mbanku i to co mi tam przeszkadza to brak możliwości rozbicia kwoty zakupu na składowe – np: raz w tygodniu robimy zakupy w supermarkecie i oprócz żywności kupujemy także chemię, gazety, artykuły dekoracyjne czy leki.

      • Witaj. Jak w mbanku nie da się podzielić kwoty za zakupy, skoro się da i jeszcze własne kategorie można zrobić. Dziel i rządź! Klikasz w historii edytuj i pod kwotą masz przycisk „Podziel”. Można podzielić na bodaj 10 części.

        • Masz rację. Sprawdziłem właśnie w mbanku i dzielenie działa wzorowo. Dzięki za informację.

          • Cześć! Kiedyś przez kilka lat prowadziliśmy nasz budżet (wydatki) na kartce. Od ponad roku korzystamy właśnie z budżetowania w mBanku – bardzo pożyteczne narzędzie 🙂

            Pozdrawiam,

          • Gratuluje wytrwałości.

  • Gabriela R.

    Budżet mojej rodziny prowadzę już prawie 5 lat i naprawdę jestem z tego dumna.. niestety w moim otoczeniu mało kto zaprząta sobie głowę, a szkoda, bo takie zestawienie jest naprawdę przydatne! Nie wydaje się pieniędzy na głupoty, a jak przyjdzie zacisnąć pasa to będę wiedzieć przynajmniej na czym mogę jeszcze bardziej oszczędzić 😉

    • Hej Gabriela,
      Gratuluję wytrwałości. 5 lat to naprawdę kawał czasu. Dzięki Tobie, Twoja rodzina może spać spokojnie 🙂

  • Bardzo ciekawy plik do prowadzenia budżetu. Ja przyznam szczerze, że prowadziłem podobne zestawienia przez prawie 7 lat. Obecnie nieco je zmodyfikowałem, zacząłem przywiązywać większą wagę do monitorowania dochodów (celem jest ciągły wzrost). W dalszym ciągu śledzę stałe wydatki i dążę do ich ograniczania. Przestałem natomiast zapisywać na co konkretnie wydaję na życie (oszczędność czasu, chce go wykorzystać w inny sposób), czyli jedzenie, chemia, odzież, rozrywka itp. Są to akurat kategorie, które decydują o „jakości” życia. Permanentne stawianie sobie celów, żeby ograniczać wydatki na te kategorie wiązało się niekiedy ze spadkiem jakości życia co z kolei nie jest moim celem. Wszystko oczywiście w granicach rozsądku i według zasady, że wydaję mniej niż zarabiam.

    • Łukasz,
      Dziękuje – Excel to dla mnie najlepsze narzędzie, ze względu na ilość własnych modyfikacji i ustawień jakie mogę zrobić.
      W naszej rodzinie nie oszczędzamy na wszystkim, bo jakieś przyjemności w życiu trzeba mieć 🙂 Są kategorie takie jak transport, odzież, chemia, kosmetyki czy lekarstwa, na których staramy się oszczędzać, a z drugiej strony odkładamy część pieniędzy na przyjemności np: podróże. Z perspektywy czasu widzimy, że nie pamiętamy ciuchów w jakie ubieraliśmy się 5-10 lat temu, ale za to pamiętamy miejsca, które odwiedziliśmy.

  • To zagadnienie zaplanowałem na kolejny weekend – wrócę wtedy do Ciebie i postaram się o merytoryczny komentarz, bo wpis wygląda bardzo dobrze.

  • Ogarniaczprądu

    Poza planowaniem wydatków można też zastanowić się w jaki sposób możemy na nie wpłynąć. Oszczędności na rachunkach może przynieść roszada dostawców usług. W przypadku opłat za energię warto zainteresować się grupowymi zakupami prądu. Opcja jest już dostępna również dla gospodarstw domowych, które do tej pory nie miały szansy na tworzeni grup i negocjacje ze sprzedawcami. W sieci dostępna jest platforma online służąca grupowym zakupom na stronie Ogarniamprad.pl

    • Hej Adam,

      Nie negocjowałem jeszcze ceny prądu, ale zawsze jest ten pierwszy raz 🙂 Na jakim minimalnym poziomie powinny być miesięczne koszty energii, by opłacało się korzystać z Waszej oferty?

  • Sabina

    Witam serdecznie. Postanowilam skorzystac z zalaczonego excela, poniewaz sama nie potrafie stworzyc szablonu dla takich obliczen, a ten przygotowany przez Panstwa bardzo mi sie podoba. Jednak mam problem z wpisywaniem dochodow. W instrukcji napisane jest, ze dochod nalezy wpisac w zakladkach dla konkretnych miesiecy, czyli w tej samej zakladce wpisujemy dochod i wydatki ustawiajac odpowiednia kategorie. Niestety w tej sytuacji moj dochod jest podliczany jako wydatek… Myslalam, ze dochod wpisujemy dla odpowiedniego miesiaca w zakladce Budzet rodzinny, ale to chyba tak nie dziala…? Przepraszam, jesli nie widze czegos oczywistego, ale prosilabym o jakies dodatkowe wyjasnienia 🙂

    Dziekuje 🙂
    Sabina

    • Sabina,

      Możesz zwracać się do mnie po imieniu, jeśli Tobie to nie przeszkadza 🙂
      Wynagrodzenie wpisujemy w kolumnie C lub D zakładki z konkretnym miesiącem. A wydatki odpowiednio w kolumnach E->U.

      Wydatki i dochody z całego roku są potem wykazywane w zakładce „Dochody i wydatki 2015”. Zakładka „Budżet rodzinny 2015” służy do planowania dochodów i wydatków.

      Pisz śmiało, jeśli tylko będziesz mieć dodatkowe pytania lub wątpliwości.

  • Teraz do budżetu będzie można doliczyć po 500 złotych na dziecko 😉 A tak na poważnie – super rozwiązanie – moja siostra często odwiedza stronę 🙂 praktyczne porady zawsze w cenie. pozdrawiam i zapraszam też na mojego bloga.

    • Dziękuje za pierwszy komentarz i ciepłe słowa pod moim adresem. Twój komentarz to dla mnie powód do radości, że treści które tutaj zamieszczam są przydatne.

      Od Forexu trzymam się z daleka, ale może nie taki diabeł straszny jak go malują 🙂

  • Też uważam, że Excel to jedno z lepszych narzędzi. Swój budżet również prowadzę w Excelu (miałam też „przygodę” z Microsoft Money ale jakoś nie mogłam się do niego przekonać). Troszkę jednak inaczej podchodzę do kategoryzowania wydatków. Gdy zaczynałam prowadzenie budżetu wydatki rozbijałam na milion (milion może przesada 😉 ale było ich mnóstwo). Kiedy jednak zaczęłam panować nad wydatkami zawęziłam mocno ilość kategorii, z kartami radzę sobie w ten sposób, że płacę nimi po kolei więc łatwo jest mi pilnować limitów.
    Ale każdy sposób jest dobry, najważniejsze to by w ogóle jakiś stosować 😉

    • Alicja,
      Dzięki za zwrócenie uwagi na zmniejszenie ilości kategorii. Znam już wydatki mojej rodziny na tyle, że mógłbym ograniczyć ilość pozycji, bez straty dla jakości budżetu 🙂

  • Krystyna

    Witam,
    plik super ale do wprowadzania danych w zaokrągleniu do 1 pln.
    Czy ten plik można skorygować o części dziesiętne pln?

    • Hej Krystyna,
      Pewnie, że można. Na którym szablonie ci zależy? Ile miejsc po przecinku chciałabyś widzieć?

  • Sławek

    Jak w wersji rozbudowanej można zmienić nazwę kategorii np. „Energia” na inną której nie ma na liście ?

    • Sławek,
      Nazwę Subkategorii możesz zmienić w zakładce „Kategorie budżetu” od komórki B27 do komórki B151. W Twoim konkretnym przypadku Energia występuje w komórce B38.

  • Sławek

    Dziękuję za podpowiedź 🙂

  • Michał Halicki

    Ale świetny i rozbudowany artykuł – dotychczas śledziłem tego bloga http://rodzinnybudzet.wordpress.com/ – ale tu jest więcej info, aczkolwiek tam lepsze podejście, nie wiem który lepszy, a wy?

  • Karolina

    Korzystam z pliku przygotowanego przez Pana już prawie dwa miesiące. Bardzo przydatny, szczególnie do zobrazowania mężowi jaka kwota w miesiącu przeznaczana jest na jego palenie. Może to go zmobilizuje do rzucenia 🙂 Proszę mi podpowiedzieć, jak dodać do rozwijanej listy kolejne pozycje do kategorii Dochodów? Dodałam już wszedzie chyba ale lista się nie zmienia.

    • Trzeba to zrobić w 5 miejscach:
      1. Zakładka „Kategorie budżetu” komórka A8 i dalej
      2. Zakładka „Kategorie budżetu” komórka A31-B31. Mozna tutaj wstawić wiersz jesli zamierzamy dodać więcej kategorii dochodów.
      3. Zakładka „Budżet rodzinny 2016” wiersz A12 => kopiujemy formuły z wiersza powyżej.
      4. Zakładka „Dochody i wydatki 2016” wiersz A12 => kopiujemy formuły z wiersza powyżej
      5. Z karty „Formuły” wybieramy polecenie „Menedżer nazw”. Odnajdujemy nazwę „Dochody”, klikamy przycisk „Edytuj” i na dole zmieniamy zakres komórek do których odnosi się nazwa z „=’Kategorie budżetu’!$B$27:$B$30” na „=’Kategorie budżetu’!$B$27:$B$31”.

      Mam nadzieję, że to pomoże.

  • Joanna Joanna

    Zaangażowanie rodziny jest bardzo ważne. U mnie nawet dzieciaki się włączyły i pomagają robić listę zakupów 🙂 Najczęściej rysują obrazki, bo jeszcze nie wszystko umieją napisać, ale mają dużo frajdy, a jak później chodzimy do sklepu i kupujemy tylko rzeczy z listy, to jeszcze mnie same pilnują, żebym nie wzięła nic dodatkowego. Mąż na początku był dosyć sceptyczny, ale ostatnio mówił mi nawet, że jego kolega zdobył dodatkowe pieniądze za polecanie mBanku i że może i on spróbuje 🙂 Doceniam więc i jego inicjatywę, bo im więcej pomysłów na domowy budżet tym lepiej! Bardzo pomaga mi też sporządzanie tabelek, w których wszystko systematycznie notuję. Udaje się nam już nawet coś odkładać na wakacje! Planowanie to rewelacyjna sprawa.