Rodzinne recenzje – Basia i pieniądze

Basia i pieniądze

Wizyta w supermarkecie to ostatnia rzecz o jakiej marzy mama Basi. Niestety skończyło się mleko, płatki i makaron, a tata jest w delegacji. Rodzeństwo Basi szybko uzupełnia listę zakupów o produkty pierwszej potrzeby. Skoro jedziemy do sklepu, to nie możemy pominąć chipsów i czekolady 🙂 .

 

Wizyta w supermarkecie

Okiełznanie dzieci w dużym supermarkecie to nie lada wyzwanie. Wie o tym każdy rodzic. Mama Basi dwoi się i troi by zapanować nad rozbieganymi maluchami. Przy okazji próbuje wytłumaczyć swoim dzieciom zawiłości zakupowych promocji. Oto przykład:

– Przy zakupie dwóch samochodzików laleczka gratis.
– Co to znaczy gratis? – zainteresowała się Basia.
– Że jak kupisz dwa samochody, laleczkę dostaniesz za darmo.
– Mamo!… Kupisz mi laleczkę za darmo?

Mama konfrontuje dziecięce wyobrażenia na temat pieniędzy sprawnie lawirując wózkiem między sklepowymi półkami. Wyjaśnia skąd dorośli mają gotówkę w portfelu i czy można mieć jej trochę więcej np.: biorąc dodatkowe pieniądze ze ściany lub wykopując spod ziemi.
Dodatkowo zwraca uwagę, że w pierwszej kolejności powinno się zaspokajać podstawowe potrzeby a dopiero później zachcianki. To trudne sprawy, no bo jak odpowiedzieć Basi na jej rozterki:

Wszystkie dziewczynki w przedszkolu mają takie laleczki. Tylko Anielka i ja nie.

Czy udało się mamie ograniczyć zakupy do niezbędnych produktów? Czy przekonała do tego swoje dzieci? Sprawdźcie sami?

 

Basia i pieniądze

Autorzy: Stanecka Zofia, Oklejak Marianna
Wydawnictwo: Egmont Polska
Il. Stron: 24
Wiek: 3-7 lat

 
Książkę możesz kupić tutaj.

Uwaga:

Wpis zawiera link afiliacyjny. Jeśli zdecydujesz się kupić książkę z mojego polecenia, zarobię na tym drobną prowizję. Będzie to dla mnie znak, że cenisz sobie moją rekomendację. Twoja cena zakupu nie ulegnie zmianie. W sekcji „Rodzinne recenzje” opisuję książki, które sam przeczytałem i uważam za przydatne w nauczaniu dzieci finansów.


Basia i pieniądze - środek cz 1Basia i pieniądze - środek cz 2Basia i pieniądze - środek cz 3

  • książki z tej serii są jednymi z naszych ulubionych. Każda książeczka czegoś uczy dziecko..

    • Był taki okres, że przeczytaliśmy ich chyba ze 20. Dobrze, że mamy w pobliżu bibliotekę, bo poszlibyśmy z torbami :-). Chociaż, jeśli miałoby to nastąpić, to lepiej niech to będą torby z książkami :-).

      • też korzystamy z biblioteki – zdecydowanie najlepsze rozwiązania. Ileż można książek kupować, albo ile razy można czytać te z domowej biblioteczki? W bibliotece zawsze coś nowego i fajnego się znajdzie 🙂

  • To nasza ulubiona opowiastka z serii o Basi. A ja mam słabość do kupowania książek, zwłaszcza jak trafię na jakieś starsze wydanie w niezłym stanie, a to kosztuje zwykle dużo mniej niż zakup nowej książki. Jedyny minus to brak miejsca na półkach.

    • U nas też zawsze brakowało miejsca na półkach. Dlatego od jakiegoś czasu sprzedajemy większość przeczytanych pozycji, by robić miejsca na nowe. Marzenie o pięknej niczym w filmach biblioteczce przegrało z minimalistycznym podejściem 🙂

  • Cześć. Swietna seria! Najlepsze jest to ze przytoczone są realne sytuacje, takie jak każdą mamę czy tatę spotykają na co dzień. Pozdrawiam.