Zatrzymać malarię? Stare osobniki na muszkę!

0
102

Wybierając wolniej działające lub niebezpieczne dla starszych osobników środki owadobójcze, można zapobiec rozprzestrzenianiu się malarii.

Zabij szybko póki są młode – tak do niedawna brzmiała niepisana zasada w walce z insektami. Nowe badania sugerują, że – przynajmniej w przypadku malarii – dotychczas stosowana strategia mogła nie przynosić żądanych wyników.

Opublikowane niedawno na łamach pisma PloS Biology rezultaty badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Wageningen w Holandii umożliwią opracowanie nowych rozwiązań, które pozwoliłyby na zatrzymanie rozwoju malarii. Kierujący zespołem badaczy entomolog Bart Knols mówi: „Będzie można używać środków owadobójczych przez co najmniej 60-80 lat, a być może – wiecznie”.

Środki owadobójcze mogą kontrolować rozprzestrzenianie się malarii, lecz tylko na krótką metę. Insekty wykształciły mechanizmy obronne przeciw zawartym w pestycydach substancjom trującym często już kilka lat po wprowadzeniu konkretnych produktów na rynek. Powodem tego jest fakt, że jakakolwiek – nawet tylko częściowa – mutacja, która wiąże się ze zwiększeniem odporności, jest dla moskitów bardzo użyteczna i z tego powodu rozpowszechnia się bardzo szybko.

Proces ten zachodzi szczególnie prędko na terenach, na których opryski są wyjątkowo intensywne. Obecnie, problem odporności insektów na środki owadobójcze jest ogromny i to w skali światowej. Andrew Read, entomolog z Pennsylvania State University, wraz z grupą innych uczonych, utrzymuje, że takiej sytuacji można zapobiec.

Oto rozwiązanie. Środki owadobójcze, które zabijają moskity we wczesnym stadium ich życia, uniemożliwiają insektom rozmnażanie się, kreując tym samym u innych osobników przymus wzmocnienia odporności gatunku. Nie chodzi zatem o zatrzymanie reprodukcji gatunku, ale o powstrzymanie moskitów przed przenoszeniem choroby, a to dzieje się wyłącznie wówczas, gdy owad osiąga dojrzały wiek 10-14 dni.

Zespół badawczy prezentuje model atakowania starych osobników, co w perspektywie kilku dziesięcioleci mogłoby obniżyć odporność insektów, a tym samym zredukować ilość zakażających ukąszeń o 95%.